Galerie

Najlepszy dom świata stoi w Brennej

Zbudowany w Brennej betonowy dom katowickiego architekta Roberta Koniecznego zdobył prestiżową nagrodę.

Wydawany w Londynie od 1996 roku magazyn o dizajnie i architekturze Wallpaper, to biblia wśród magazynów lifestylowych. To on wyznacza trendy w dizajnie. I co roku przyznaje prestiżowe nagrody, Wallpaper Design Awards, za najlepsze projekty od architektury począwszy, na przedmiotach użytkowych kończąc. Jury w konkursie, rzecz jasna, złożone jest z uznanych osobistości z dziedziny sztuki i kultury. W tym roku zasiedli w nim: Ronan & Erwan Bouroullec, Laetitia Casta, Tom Sachs, Ramdane Touhami i Amanda Levete. To oni wytypowali do finału 62 obiekty w 11 kategoriach. A w piątek, 13 stycznia ogłosili zwycięzców. W kategorii „dom prywatny” wygrała Arka, dom architekta Roberta Koniecznego z Katowic. Dom nie stoi jednak w Katowicach, a w Brennej.  
Beton na zboczu góry


Oto, jak Wallpaper opisuje nagrodzoną Arkę: Malowniczy górski pejzaż w Wallpaper przypomina też, że dom zbudowano niczym most, by woda ze wzgórza mogła przepływać pod nim swobodnie. Podkreśla unikatowe wejście do domu, czyli zwodzony most; porównuje budynek do łodzi. Zachwyca się niezwykłymi widokami przez przeszklone ściany.
Ten dość malowniczy opis oddaje niezwykłość domu w Brennej. Betonowa Arka na zboczu widoczna jest z daleka, i w istocie mocno różni się od innych domów w okolicy, reprezentujących typowo góralską architekturę. Sam  architekt w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim przyznał, że w założeniu Arka miała być... niewielkim domkiem letniskowym w góralskim stylu dla architekta i jego rodziny. Jego budowa zaś toczyła się równolegle z budową „Przełomów”, części Muzeum Narodowego w Szczecinie, także zaprojektowanych przez KWK Promes (ta realizacja zdobyła jesienią 2016 tytuł Najlepszego budynku świata na Światowym Festiwalu Architektury w Berlinie, Arka była zaś nominowana do nagrody). Ale koncepcja się zmieniła. Zamiast 50 metrów kwadratowych i domku wakacyjnego, dom ma metrów 140, zamiast kamiennej podmurówki jest beton, zamiast okapów - betonowy dach. No i dom jest całoroczny. Żeby do niego wejść, trzeba opuścić zwodzony most i odsunąć betonową ścianę. Sam dom to również most - na poziomie gruntu jest prześwit, przez który może swobodnie przepływać woda. Beton króluje też w środku, na podłodze, a jego chłód ociepla drewno, zastosowane w kuchni. W salonie jest też kominek. Ale na ścianach położono stal. Niektórych ścian nie ma wcale, bo zastępują je ogromne tafle szkła, by nie ograniczać widoku w stronę Błatniej. Z tego samego powodu działka nie jest ogrodzona płotem. Dom otoczony jest tarasami, co daje w efekcie podwójne szklane tafle wokół. Szyby oczywiście można przesunąć i wtedy Beskidy niemal wchodzą do środka, odbijając się dodatkowo w stalowych ścianach.


To  kolejna nagroda


 – Chciałem, by we wnętrzu było spokojnie - opowiadał nam architekt. To nie pierwszy dom Koniecznego z tytułem „najlepszego na świecie”. 10 lat temu pracownia KWK Promes otrzymała tytuł House of the Year, przyznany przez portal World Architecture News dla Domu Aatrialnego pod Opolem. Arka zaś ma szansę na kolejny tytuł. Jest bowiem nominowana do nagrody w innym prestiżowym konkursie, organizowanym co dwa lata: Mies van der Rohe Award, przyznawaną przez Komisję Europejską i fundację Miesa van der Rohe. Pod koniec grudnia głoszono listę nominowanych budynków. Z  całej Europy jest ich 356, z Polski  – 10, z woj. śląskiego  – 4. Zwycięzców poznamy w maju.

 

 

1 / 8 Następne
Najlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w BrennejNajlepszy dom świata stoi w Brennej

Komentarze (1)

By submitting this form, you accept the Mollom privacy policy.